Szanowni państwo,
W ostatnich dnia na mediach, można było zobaczyć ciekawe video :
Wideo dość szybko było usuwane z Facebooka.
W komentarzach, wprost odczuwa się negatywny odbiór zarówno części społeczności Ukraińskiej jak i Polskiej.
Należy dodać, że na Wrocławskim stadionie w trakcie meczu kibice wywiesili baner „To nie nasza Wojna”. Jest to prawdopodobnie pokłosie kampanii organizowanej przez środowiska związane z Konfederacją i Ruchem Antywojennym.

Nie wdając się w dywagacje na temat działalności politycznej działaczy i polityków, dostrzegam, że narastające napięcia związane z sytuacją obywateli Ukrainy w Polsce narastają i zaczynają doskwierać zarówno mieszkańcom jak i przybyłym zza granicy.
Należy dodać, że na Komisjach Sejmowych, tematu obywateli Ukraińskich w Polsce nie uświadczymy – to temat tabu.
Wobec powyższego postanowiłem, że napiszę pismo z kilkoma pytaniami do władz miasta Wrocław, dotyczącymi bieżącej sytuacji w mieście.
Problem młodych ludzi, grupujących się, nie mających co ze sobą zrobić jest powszechnie znany w większych ośrodkach miejskich takich jak Warszawa, Lublin, Kielce.
W mojej ocenie siedzimy na beczce prochu, to tylko kwestia czasu nim dojdzie do zapłonu. A tą iskrą, mogą być inicjatywy, które pod płaszczem ochrony, jakże ważnych interesów Polski, są niekiedy wręcz negatywne wobec Ukraińców.
Może warto o tym pomyśleć wcześniej i nie potwierdzać starego przysłowia że „Mądry Polak po szkodzie”.
