Są takie sprawy, w których nie wolno zasłaniać się procedurą. Nie wolno udawać, że wszystko jest względne, a historia — jak to historia — „skomplikowana”. Bo jeśli mordowano ludzi za to, że byli Polakami, to sprawa jest jasna. A jeśli ktoś ich bronił, ryzykując własne życie, to nie powinien czekać na łaskę kolejnej politycznej mody.
Dlatego Fundacja Kisiela skierowała do Marszałka Sejmu RP petycję o ustanowienie roku 2027 Rokiem Stanisława Basaja „Rysia”.

Fot. Petycja Złożona w Biurze Podawczym Kancelarii Sejmu
W Święto Wojska Polskiego warto przypomnieć postać człowieka, który nie prowadził walki o pomnik, uroczystą akademię ani wygodne miejsce w podręczniku. Stanisław Basaj stanął w obronie zwykłych Polaków — rodzin, sąsiadów, mieszkańców wsi, ludzi bezbronnych wobec terroru.
Ludobójstwo na Kresach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej nie jest wyłącznie sporem o liczby. Jest również próbą charakteru dla współczesnej Polski. Ofiary nie były statystyką. Byli to ludzie zamordowani dlatego, że należeli do narodu polskiego. Dzieci, kobiety, starcy, gospodarze, nauczyciele, całe rodziny.
Najbardziej przejmujące w tej tragedii jest to, że zbrodnia często przychodziła nie z daleka. Przychodziła zza płotu. Od ludzi, z którymi jeszcze niedawno dzielono codzienność, pracę, święta i nieszczęścia. Ideologia OUN, oparta na nienawiści etnicznej, znalazła swoje krwawe zastosowanie w życiu konkretnych wspólnot i konkretnych rodzin.
W takiej rzeczywistości Stanisław Basaj „Ryś” nie był postacią z legendy. Był dowódcą, który organizował obronę ludności polskiej. Był jednym z tych, którzy nie zgodzili się, aby polskie wsie pozostały bezbronne, a ich mieszkańcy — skazani na los anonimowych ofiar.
Teraz sprawa trafia przed instytucje państwa. I teraz wszystko w rękach dwóch polityków, którzy mogą nadać jej właściwy bieg: przewodniczącego sejmowej Komisji do Spraw Petycji Rafała Bochenka oraz Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Fot. Piotr Sterkowski wraz z dr. Krzysztofem Żabierkiem, składają w imieniu Fundacji Kisiela Petycję do Marszałka Sejmu RP
To jest moment, w którym warto wznieść się ponad podziały partyjne. Pamięć o polskich ofiarach i polskich bohaterach nie powinna mieć barw klubowych. Nie jest ani prawicowa, ani lewicowa. Jest polska.
Pytanie brzmi więc prosto: czy Stanisław Basaj „Ryś” zostanie wreszcie wyniesiony do Panteonu Narodowych Bohaterów Polski? Czy rok 2027 stanie się okazją do przypomnienia jego czynu, jego służby i ludzi, których próbował ocalić?
Od odpowiedzi na to pytanie zależy więcej, niż może się wydawać. Bo naród, który nie potrafi uczcić swoich obrońców, szybko zaczyna zapominać również o tych, których bronili.
Pełna treść petycji w sprawie ustanowienia Roku Stanisława Basaja „Rysia”
Konferencja Prasowa Fundacji Kisiela spod Sejmu RP :

