Szanowni Państwo, w dniu 11 września. Rano czytam w PAP – nasi żołnierze będą się szkolić z dronami w Polsce. Po południu otwieram Rzeczpospolitą – a tu niespodzianka! Ci sami żołnierze jadą na Ukrainę.
To może ja jestem głupi, ale chyba nie mogą być jednocześnie w dwóch miejscach, prawda? To Ci sami żołnierze, czy inni? Którzy?
Ministerstwo Prawdy w akcji
20 sierpnia pan minister Kosiniak-Kamysz bije się w pierś: „NIE WYŚLEMY polskich żołnierzy na Ukrainę! To stanowisko nie od tygodnia, tylko od WIELU MIESIĘCY!”. Wielkie litery, wykrzykniki, cała ta fanfara.
Trzy tygodnie później te same media, które cytowały ministra, piszą że jednak wyślemy. Ale spokojnie – to nie „wysyłanie żołnierzy”, to tylko „szkolenie”.
Rozumiecie Państwo? Jak żołnierz jedzie do Iraku – to „misja stabilizacyjna”, nie wojna. Jak jedzie na Ukrainę – to „szkolenie”, nie wysłanie żołnierzy. A jak zginie? To pewnie „incydent szkoleniowy”.
Dziennikarze czy stenotypiści?
PAP pisze jedno. Rzeczpospolita pisze drugie. Onet publikuje oba teksty tego samego dnia. I nikt, NIKT nie zadaje prostego pytania: „Panie ministrze, to w końcu jadą czy nie jadą?”.
Nie, oni wolą przepisywać komunikaty. Rano przepiszą z MON-u, po południu z Reutersa. A że to się wzajemnie wyklucza? E tam, czytelnik głupi, nie zauważy.
Więc pytam za Was
Skoro media nie potrafią, to ja zapytam. Wysłałem oficjalne wnioski do:
- MON (Panie Władku, kłamał Pan 20 sierpnia czy kłamie Pan teraz?)
- KPRM (Panie Premierze, zgodził się Pan czy nie?)
- BBN (Panie Prezydencie, wie Pan w ogóle o tym?)
- MSZ (A wy co, tylko znaczki rozdajecie czy macie coś do powiedzenia?)
Bo wiecie co jest najgorsze?
Że oni liczą na to, że się pogubimy. Że przestaniemy pytać. Że uwierzymy, że „szkolenie” to nie „wysłanie”. Że przyjmiemy każdą wersję, którą nam tego dnia zaserwują.
Otóż nie. Będę pytał. Będę drążył. Będę sprawdzał.
Żebyście Wy nie musieli.
A jak odpowiedzą (albo nie odpowiedzą – co też będzie odpowiedzią), przeczytacie to tutaj.
Bo jeśli nasi żołnierze mają jechać na Ukrainę, to macie prawo wiedzieć. A jeśli nie mają – to dlaczego media Was okłamują?
Łatwiejszych pytań już nie będzie.
Piotr Sterkowski
P.S. Ciekaw jestem, czy jutro media napiszą, że jednak szkolenia będą w Niemczech.

